Smutne okoliczności pożegnania Buffona i rekord Lukaku, czyli co zdarzyło się w weekend?

Za nami piłkarski weekend, który wprawdzie podał nam na tacy sporą ilość spotkań międzynarodowych, jednak niewiele było wydarzeń wartych głębszego przyjrzenia się. Z pewnością na uwagę zasługuje sensacyjne odpadnięcie Włochów połączone z reprezentacyjną emeryturę Buffona, a także wyrównanie strzeleckiego rekordu Romelu Lukaku.

Szok, sensacja, niedowierzanie – nikt chyba nie przypuszczał, że pozbawiona Zlatana Ibrahimovicia Szwecja będzie w stanie wyeliminować Włochów i awansować do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Rosji. Pomimo porażki w pierwszym meczu każdy chyba sądził, że Azzurri odrobią straty i ostatecznie pojadą na mundial – w ataku mieli przecież fenomenalnego Ciro Immobile, a mecz z ławki oglądali tacy zawodnicy, jak Andrea Belotti, Lorenzo Insigne czy Stephan El Shaarawy. Tak się jednak nie stało, i to mimo przytłaczającej przewagi w statystykach: 75%-25% w posiadaniu piłki, 24-4 w bramkowych sytuacjach oraz 712-194 w podaniach. Rosyjski czempionat miał być pięknym zwieńczeniem bogatej kariery przede wszystkim reprezentującego model Puma One 17.1 Gianluigiego Buffona, a także Andrei Barzagliego i Daniele De Rossiego, który odmówił udania się na rozgrzewkę i namawiał trenera do wstawienia zawodników ofensywnych. Niestety ich przygoda z narodowymi barwami skończyła się w smutnych okolicznościach w o wiele szybszym terminie. O obsadę bramki Włosi nie powinni się jednak martwić – w miejsce legendarnego Buffona wskoczy najpewniej jego młodszy imiennik, czyli Gianluigi Donnarumma z AC Milanu.

Zupełnie w innych nastrojach do swojego klubu wrócił Romelu Lukaku. Potężnie zbudowany napastnik w zremisowanym 3-3 meczu z Meksykiem zdobył dwa gole i jest już o krok od zostania samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców w dziejach belgijskiej piłki. Póki co wyrównał on wynik Bernarda Voorhoofa oraz Paula Van Himsta, którzy w narodowych barwach trafiali po 30 razy. Współdzielenie rekordu Lukaku oraz obu panów przez dłuższy czas to jednak mało prawdopodobny scenariusz – Belgia już dziś rozegra kolejny sparing z Japonią, dlatego też oczy wszystkich kibiców z pewnością zwrócone będą w kierunku snajpera „Czerwonych Diabłów”. Do historii belgijskiego futbolu Lukaku wszedł mając na nogach buty z serii adidas X 17+ Purespeed, jednak znając jego zamiłowanie do rotowania modelami możemy spodziewać się zmian już w kolejnym spotkaniu.

Twórzcie swoją legendę niczym Buffon, bijcie rekordy w stylu Lukaku. Zajrzyjcie na R-GOL.com i sięgnijcie po buty, w których obaj zawodnicy występują na co dzień.

Komentarze