Rosja i Arabia Saudyjska inaugurują Mistrzostwa Marek

15 lipca któraś z reprezentacji w glorii chwały wzniesie w górę trofeum i przejdzie do historii. Dokładnie za miesiąc także my wręczymy puchar – puchar dla marki, która w trakcie mundialu uzyska najlepszy wynik w naszej klasyfikacji.

Zasady są proste jak budowa cepa. Punkty przyznajemy za każdy mecz, a sposób ich dotowania jest identyczny, jak podczas mundialu – trzy punkty wpiszemy na konto zwycięskiego zespołu, za remis przysługuje jeden punkt, porażka – okrągłe zero. Co więcej, strzelec bramki, mający na nogach obuwie danego producenta, dopisuje symboliczny punkcik do dorobku danej marki. Aby dodać nieco pikanterii rywalizacji, gole strzelone głową również będą odnotowywane. I tak, w telegraficznym skrócie, objaśniliśmy Wam zasady funkcjonowania całej zabawy.

Pierwsze skalpy w Mistrzostwach Marek anno domini 2018 zebrały dwie największe stajnie. Zarówno adidas, jak i Nike, wczorajszy dzień mogą zaliczyć do udanych. Niemiecki brand widnieje na trykotach gospodarza mundialu, reprezentacji Rosji, która wczoraj w spektakularny sposób rozbiła Saudyjczyków. Trzy punkty lądują więc na koncie „trzech pasków”. Czwartek był z kolei iście bramkowym dniem dla swoosha – pięć goli zostało strzelonych przez piłkarzy, którzy na co dzień występują w obuwiu dostarczonym przez Nike, dlatego pięć punktów dopisujemy do konta amerykańskiej marki.

Klasyfikacja po pierwszym spotkaniu wygląda zatem następująco:

  1. Nike – 5 punktów
  2. adidas – 3 punkty

A już dziś kolejne mecze z udziałem kolejnych marek. Golleadorzy ze stajni adidasa – Salah, Suarez czy Cavani staną naprzeciw siebie w starciu Egiptu z Urugwajem. Wieczorem do gry wkroczy najcięższa z armat w arsenale Nike – CR7, który spróbuje skruszyć mur hiszpańskiej defensywy.

Komentarze