#POGBACK, czyli drogi powrót

#POGBACK! Najdroższy transfer świata stał się faktem. Paul Pogba wraca do klubu, z którego za bezcen przeniósł się do Juventusu Turyn. 105 mln euro – to cena, którą za piłkarza zapłacił Manchester United.

O przenosinach Pogby do Anglii mówiło się już od dłuższego czasu. Wiele źródeł przekazywało, że transfer jest już na ostatniej prostej, pozostało złożyć podpisy. W międzyczasie w sieci pojawiła się kampania reklamowa firmy adidas First Never Follows i popularne blah, blah, blah odnoszące się do licznych plotek krążących w sportowych mediach. Mogło to zastanawiać i poddawać wątpliwości, czy Francuz ostatecznie wyląduje w zespole Czerwonych Diabłów. Dziś oficjalnie ogłoszono, że młody pomocnik podpisał 5-letni kontrakt.

Dla 23-latka to drugie podejście do drużyny z północy Anglii. Według niego Manchester United to pewnego rodzaju przeznaczenie, a on ma do spełnienia specjalną misję:

– Najpierw moja mama powiedziała mi, że tutaj wrócę, a ja wtedy odpowiedziałem: „Nigdy nie wiadomo, zobaczymy”. Dla mnie jest to teraz również duże wyzwanie. Wróciłem tu skąd pochodzę, gdzie dorastałem i zaczynałem. Nie skończyłem w Manchesterze pewnych spraw, tak więc jestem tutaj, aby to zrobić – zapowiedział w pierwszym wywiadzie dla oficjalnej telewizji klubowej Pogba.

Zaczynał w podparyskich, małych klubach. US Roissy-en-Brie i US Torcy – to tam stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. W 2007 roku podpisał kontrakt w La Havre a jego kariera nabrała tempa. Umiejętności Francuza prezentowane na boisku przypadły do gustu przedstawicielom klubu z czerwonej części Manchesteru. W efekcie, w 2009 roku Pogba przeniósł się do Anglii. Przez pierwsze 2 lata występował jedynie w zespole juniorów, a w następnym roku znalazł się w kadrze seniorskiej drużyny. Na boiskach Premier League zagrał tylko trzykrotnie, jego kontrakt wygasł, a klub nie planował dalszej współpracy z 18-latkiem.

Miejsce w zespole Juventusu Turyn dla młodzieńca widział trener Massimo Carrera. Paul Pogba jako 19-latek przeniósł się do Włoch. 22 września 2012 roku zadebiutował w Seria A w meczu z Chievo Verona. W tym samym roku, razem z zespołem, dopisał pierwsze trofeum do swojego CV. W ciągu 5 lat zdobył łącznie 8 tytułów, w tym 4 mistrzostwa Włoch. W barwach Starej Damy zagrał łącznie 178 razy.

Ostatnie mistrzostwa Europy we Francji były bardzo istotne dla Francuza. Nie tylko dlatego, że miał okazję zagrać w kraju w którym dorastał, ale przede wszystkim dlatego, że dużo mówiło się o jego możliwym odejściu z Juventusu. Prezentowana forma podczas EURO 2016 mogła znacznie pomóc w podjęciu decyzji o zakupie pomocnika, który ubierał korki adidas ACE 16+ Purecontrol. Ostatecznie Francuzi przegrali mecz finałowy z Portugalią, a Paul Pogba nie zachwycił podczas całego turnieju. Wywołał za to niemały skandal wykonując obraźliwy gest w spotkaniu z Albańczykami oraz zaskoczył fryzurą.

 

Nie przeszkodziło to jednak w dopięciu jego transferu do Manchesteru United, który w ostatnim czasie najbardziej zabiegał o swojego byłego zawodnika. – Właśnie wróciłem do Carrington. To było jakbym wrócił do domu. Pojechałem po prostu na dłuższe wakacje – powiedział z uśmiechem Paul Pogba, który stał się najdroższym piłkarzem świata. Wyprzedził w rankingu Garetha Bale’a, za którego Real Madryt zapłacił niewiele ponad 100 mln euro. Kwota, jaką Manchester United wydał na piłkarza, jest równowartością 2 samolotów Airbus A 320.

Paul Pogba jest blisko związany z firmą adidas, produkującej wysokiej klasy sprzęt sportowy, w tym cenione na świecie buty piłkarskie. Nowy nabytek Czerwony Diabłów jest twarzą kampanii reklamowej First Never Follows. W czasie EURO 2016 we Francji 23-latek biegał po boisku w modelu z kolekcji Speed of Light, czyli ACE 16+ Purecontrol. Wcześniej reprezentował konkurencyjnego producenta – Nike. Firma tworzyła specjalnie dla niego dedykowane korki z serii Magista. Piłkarz wybierał najczęściej model Obra wyposażony w specjalny kołnierz.

Korki adidas z kolekcji Speed of Light oraz Nike Magista i Magista II znajdziecie w naszym sklepie internetowym R-GOL.com.

DM

 

Komentarze