Nike Hypervenom II – recenzja butów, w których gra Neymar

W 2013 roku Nike wypuścił na rynek Hypervenom nowej generacji, linię korków dla nowego typu napastników. Zaraz po premierze sięgnęli po nie gracze z całego globu – od Neymara Jr. po Wayna Rooneya. W tym czasie, gdy zawodnicy cieszyli się grą w Hypervenom, projektanci z Nike wzięli się do pracy nad nową generacją tych butów, aby sprawić, by były jeszcze lepsze. Efektem ich prac są korki Hypervenom II, czy rzeczywiście są lepsze od swoich starszych kolegów? Przeczytajcie recenzję naszego młodego współpracownika.

Gdy Nike wypuścił Hypervenom II, wiele osób miało obawy, czy buty będą tak samo dobre, jak korki pierwszej generacji. Wielu piłkarzy zaraz po premierze sięgnęło jednak po wspomniane korki. Udowadnia to, że buty przynajmniej dorównały jakością swoim starszym kolegom. A może jednak wyprzedzają je o całe lata świetlne? Jaka jest prawda, tego dowiecie się z recenzji brandona – naszego młodego współpracownika, który na co dzień gra w drużynie występującej w Centralnej Lidze Juniorów. Do testów brandon wybrał model Nike Hypervenim II Phinish – najwyższy model bez skarpety. Buty sprawdzał przez 3 tygodnie. Oto co podczas testów udało mu się „wyciągnąć” z butów.

Wygląd:

Pierwsze, co najbardziej rzuca się w oczy, to oczywiście pomarańczowy swoosh a także czarne „cętki” na pomarańczowym tle, które biegną tuż przy łączeniu podeszwy z cholewką po wewnętrznej i zewnętrznej części buta. Nike zastosował takie same sznurowanie, jak w poprzednim modelu. Daje ono nam czystą powierzchnię strzału. Połączenie siwego i pomarańczowego z czarnym raczej większości piłkarzy przypadnie do gustu. Kolory nie są krzykliwe, a całość wygląda stylowo.

grthrh

Dopasowanie i komfort:

Z mojego doświadczenia wynika, że model Phinish – w przeciwieństwie do poprzednika – nie rozbija się. Oznacza to, że nie ma konieczności wyboru nowych butów w rozmiarze 0 0.5 mniejszym. Korki zakłada się dość ciężko, trzeba chwilę się pomocować zanim wejdą na stopę. Jednak ten minus szybko zmienia się w gigantyczny plus. Po założeniu butów byłem mile zaskoczony, bardzo dobrze dopasowane, nie ma wolnych przestrzeni. Wszystko leży, jak powinno.

11798583_494932964016919_971788769_n

Wykonanie:

Hypervenom II Phinish wykonane są z NikeSkin. Nie jest to ten sam materiał co w „jedynkach” – został znacznie zmieniony. Jest chropowaty, tępy w dotyku – dzięki temu zapewnia idealną kontrolę nad piłką. Po bokach obu butów można także dostrzec włókna Flywire, znamy je już z innych korków Nnike – mowa o wszystkich seriach Superfly. Flywire ma za zadanie utrzymać nasze stopy w miejscu, podczas gdy zmieniamy kierunek biegu, włókna oczywiście sprawdzają się wyśmienicie. Nie mogło także zabraknąć ACC, czyli warstwy, która zostaje nałożona na cholewkę w celu poprawienia kontroli piłki w każdych warunkach. Wewnętrzne skórzane wyścielanie buta na pięcie doskonale trzyma stopę.

11823731_494932834016932_2081330850_n

Podeszwa:

Podeszwa bez zmian w stosunku do starszego modelu. Spisuje się idealnie na suchej, ale także wilgotnej naturalnej murawie. Gwarantuje przyczepność na najwyższym poziomie. Podczas testów nie zdarzyło się, abym stracił kontrolę nad ciałem podczas szybkich zwrotów i zmian kierunku biegu.

11793316_494932970683585_1742932259_n

Podsumowanie:

Myślę, że wypuszczenie drugiej generacji Hypervenom to doskonały krok. But został odświeżony nie tylko pod względem desingu, ale także całej konstrukcji. Hypervenom Phinish nadają się idealnie dla młodych piłkarzy, którzy cenią sobie w bucie wygodę, czucie piłki, a także doskonałą przyczepność.

Więcej o korkach nowej generacji Nike Hyoervenom II znajdziecie tutaj: Hypervenom II – ogromne zmiany w drugiej generacji butów od Nike

brandon

Komentarze