Jakie lanki wybrać, czyli krótki przewodnik po świecie korków

Wiosna w pełni, a powrót na ligowe boiska już za nami. Być może na swoich korkach widzicie już pierwsze oznaki „zmęczenia”, a to znaczy, że już wkrótce zaczniecie się zastanawiać nad nowymi butami. Wyprzedzimy Was o krok i podpowiemy, jakie lanki wybrać, aby osiągnąć pełnię zadowolenia!

Oczywiście, co wielokrotnie powtarzamy, w kwestii doboru butów szalenie istotne – jak mawia Jerzy Engel – jest dopasowanie podeszwy do podłoża, na którym przyjdzie nam grać, jednak w przypadku lanek, ten problem, co oczywiste nie obowiązuje. Lanki to buty przeznaczone do gry tylko i wyłącznie na naturalnej, niegrząskiej, ale też niezbyt twardej trawie. Skoro tę kwestię mamy już rozwiązaną, to przejdźmy do nieco mniej oczywistych zagadnień.

1. Rozmiar

Buta. Oczywiście nie odkryjemy tutaj Ameryki, że but musi być odpowiednio dopasowany do stopy. Jest jednak wiele szkół uczących doboru piłkarskiego obuwia.
– Jak „ciśnie”, to dobrze, piłka będzie lepiej siedzieć na stopie.
– Trochę luzu musisz mieć

I tak dalej, i tak dalej…

Nic jednak nie zastąpi spokojnej przymiarki korków i ocenienia, czy ten model jest właściwy. Jeśli już będziecie mieli szczęście przymierzyć but przed jego zakupem, to pamiętajcie – nie spieszcie się. Zróbcie parę kroków, parę przebieżek, w miarę możliwości kopnijcie piłkę. Jeśli odczuwacie delikatny dyskomfort, to jest duża szansa, że but dopasuje się do Waszej stopy. Jeśli jednak czujecie, że but Was obciera, a dyskomfort jest nie do przezwyciężenia, to musicie szukać dalej.

2. Materiał

Odwieczne pytanie: skóra czy syntetyk. Skórzane buty są oczywiście o wiele bardziej trwałe i wytrzymałe, ale trzeba też pamiętać o tym, że są nieco cięższe. Z kolei buty syntetyczne są lekkie, ale muszą być idealnie dopasowane do stopy, ponieważ materiał syntetyczny „nie rozejdzie się” podczas użytkowania. Wiele zależy też od tego, czy jesteście fanami tradycji, czy też wolicie nowoczesne rozwiązania.

3. Sposób wiązania

Ze sznurówkami, czy bez sznurówek. Oto jest pytanie. Hamletyzowanie przenosimy teraz na grunt piłkarski. Od niedawna mamy komfort wyboru pomiędzy tradycyjnym sposobem wiązania – mamy tu na myśli po prostu sznurówki – a butami bez sznurowadeł. W tych drugich bryluje adidas, którego najwyższe modele korków zawsze pozbawione są sznurówek. To rozwiązanie ma kilka zauważalnych zalet. Po pierwsze, nie musimy się przejmować rozwiązaną sznurówką podczas gry czy treningu 😉 Po drugie, cholewka pozbawiona sznurówek jest na całej swojej długości i szerokości stworzona tak, aby jak najlepiej kontrolować futbolówkę. Po trzecie, w niektórych butach wygląda to naprawdę kozacko!

Oczywiście, jeśli jesteście wierni tradycji, to producenci butów wciąż mają coś dla Was. M.in. Nike i Puma wciąż tworzą buty ze sznurówkami, choć i tutaj znajdziemy kilka innowacji. Nike PhantomVSN to model, w którym zastosowano technologię Ghost Laced, dzięki której sznurówki możemy w 100 procentach schować pod język, dzięki czemu kontrola nad piłką nie jest zaburzona. Z kolei Puma Future z systemem Netfit, to propozycja dla tych, którzy sami lubią decydować o tym, jak mają wyglądać ich sznurowania. W tym bucie można w praktycznie dowolny sposób modyfikować ułożenia sznurówek, a także, jeśli mamy wysokie podbicie, zagrać bez nich.

4. Kołnierz czy brak kołnierza?

Kolejne pytanie znamionujące nowoczesność. Niegdyś byśmy się nad tym nie zastanawiali, dziś jest to niezwykle ważny aspekt. Kołnierz bardzo dobrze stabilizuje stopę w bucie, choć niektórym może on nieco przeszkadzać. Spotkamy go m.in w adidas Predator, czy Nike Mercurial Superfly VI.

Komentarze