Frank Lampard – oddany Chelsea i…adidasowi

W Premier League zadebiutował w 1996. Po 21 sezonach w profesjonalnej piłce powiedział „kończę”. Frank Lampard, bo o nim mowa, poinformował o końcu kariery. Jej większą część ubierał barwy Chelsea Londyn. Równie oddany był swojemu partnerowi technicznemu – firmie adidas.

Pierwsze kroki w seniorskiej piłce Lampard stawiał w konkurencyjnym londyńskim klubie – West Hamie. Nim ściągnął na siebie uwagę wielkiego, niemieckiego producenta sprzętu sportowego, grywał w różnych korkach. Na archiwalnych zdjęciach znajdziemy Lampsa w klasycznych, czarnych z białymi detalami, butach Reebok czy adidas.

Z czasem rozwój Franka i jego boiskowe poczynania sprawiły, że do młodzieńca zaczęła ustawiać się kolejka piłkarskich marek. Wyścig do wizerunku Anglika wygrał adidas. Z nim wielokrotny reprezentant przeszedł przez całą karierę, bez choćby krótkiej  przerwy.

Najczęściej wybieraną linią przez Franka Lamparda była nieprodukowana już adiPURE. Pierwszy model został zaprezentowany w 2007r. Buty charakteryzowały się klasycznym wykonaniem. Były wzorowane na kultowych korkach Copa Mundial i wyposażone w bardzo miękką, kangurzą skórą naturalną. Pozwalało to na ogromny komfort i dopasowanie do stopy, co miało odzwierciedlenie w grze Super Franka. Wszyscy doskonale pamiętamy przecież jego dryblingi w środkowej części boiska, strzały z dystansu i stałe fragmenty gry.

Piłkarz, którego ostatnim klubem w karierze był amerykański New York City, ubierał również wielbione na całym świecie korki Predator. Do gustu Anglika przypadły zwłaszcza Predator Absolute. adidas przygotował dedykowaną granatową wersję oznaczoną numerem i nazwiskiem piłkarza. Cholewka butów była wykonana ze skóry kangurzej i posiadała Power Zone, czyli specjalną gumową fakturę na wewnętrznej części podbicia, by poprawić precyzyjność długich podań i podkręcanych strzałów. Z tego modelu korzystali również inni eksperci od stałych fragmentów gry jak Kaka, Gerrard czy Zidane.

Ostatni czas zmusił Lamparda do kolejnych zmian linii obuwia. Po wprowadzeniu przez niemieckiego producenta silo X i ACE, Frank wybrał pierwszą wersję. Grywał zatem w X 15.1, a potem również w nowszej generacji oznaczonej jako X16. Tuż przed końcem przygody z piłką nożną, po boiskach MLS biegał w adidas X 16.1 z gwiezdnej kolekcji Stellar Pack.

Piłkarskich legend na emeryturze coraz więcej. Szkoda, bo z pewnością niejedna osoba z chęcią spoglądałaby jeszcze na grę 38-latka. Okazja do tego była, bowiem Anglik otrzymywał oferty z Premier League. Postanowił jednak poświęcić się teraz pracy trenerskiej, do której obecnie się przygotowuje. Kto wie, może zajmie się młodzieżą w Chelsea Londyn? Czytając jego oświadczenie, można śmiało stwierdzić, że sentyment do The Blues ma ogromny, podobnie jak do…naturalnej skóry kangurzej w obuwiu piłkarskim 😉

DM

 

Komentarze