Ekstraklasa goli – 7 kolejka

W odróżnieniu od kolejki numer 6, ostatnia była obfita w gole. Z pewnością ucieszyło to kibiców Lotto Ekstraklasy. Na zwycięską ścieżkę wróciła Legia i Lech, a wciąż nie radzi sobie Wisła Kraków, która przegrała kolejne spotkanie i to w koszmarnym stylu. A jak zmienił się układ w rankingu butów, które kierowały futbolówkę do siatki? Sprawdźcie!

Wisła Płock 1-2 Korona Kielce

W meczu drużyn, które przed pierwszym gwizdkiem miały po 8 punktów, pierwsza połowa nie zachwyciła. Mało działo się pod bramkami. Druga połowa zrobiła się żywsza. W 60 minucie błąd Cezarego Stefańczyka wykorzystał Łukasz Sekulski (Nike Mercurial Vapor X) mijając bramkarza i umieszczając piłkę w pustej bramce. Ledwie 14 minut, za sprawą gola Dimityra Ilijeva (Mizuno Morelia Neo) był już remis. Ostatnie słowo należało jednak do kielczan, a dokładniej do Radka Dejmka (adidas X 15.1). Kapitan Korony po rzucie rożnym pokonał z najbliższej odległości Seweryna Kiełpina.

Wisła Kraków 1-5 Śląsk Wrocław

Czarna seria Wisły Kraków wciąż trwa. Piłkarze Białej Gwiazdy przegrali 6 z rzędu mecz. Śląsk za to przełamał swoją niemoc strzelecką i to w wielkim stylu. Przy Reymonta piłkarze Mariusza Rumaka wbili aż 5 goli! Strzelanie rozpoczął w 45 minucie Kamil Biliński (Nike Mercurial Vapor XI). Wiślacy wyrównali po celnym karnym Adama Mójty (adidas X 15.1), jednak potem strzelali już tylko piłkarze z Wrocławia. Dwukrotnie trafił Ryota Morioka (Umbro Medusae) a po razie na liście strzelców zapisali się jeszcze Filipe Goncalves (Puma evoPower 1.3)  oraz Ostoja Stjepanović (adidas ACE 16.1 Primeknit).

Pogoń Szczecin 1-1 Cracovia Kraków

W sobotnim pojedynku więcej z gry mieli goście. To Cracovia częściej zagrażała bramce Portowców, dwukrotnie obijając słupek bramki. Krakowianie już w 9 minucie gry wyszli na prowadzenie za sprawą Mateusza Szczepaniaka (adidas X 16.1). Przez niemal cały mecz kontrolowali wydarzenia na boisku. W samej końcówce, rezerwowy tego dnia Dawid Kort (adidas X 16.1) fenomenalnym uderzeniem z woleja pokonał Grzegorza Sandomierskiego i uratował punkt dla Pogoni.

Górnik Łęczna 0-2 Jagiellonia Białystok

Po dwóch porażkach z rzędu, piłkarze Michała Probierza powrócili na zwycięską ścieżkę. Początek spotkania w Lublinie nie wskazywał na łatwy pojedynek, bowiem już w 4 minucie meczu silny strzał Piesio zatrzymał się na słupku bramki Mariana Kelemena. Potem warunki dyktowała tylko Jagiellonia, która już w pierwszej połowie gry ustaliła końcowy wynik. Najpierw po koronkowej akcji gola strzelił Fedor Cernych (Nike Mercurial Vapor X), a na 2-0 trafił Taras Romanczuk (adidas X 15.1).

Arka Gdynia 1-1 Zagłębie Lubin

Jeśli przeciwko siebie stają najlepiej strzelający i najlepiej broniący, to jasne jest, że o rozstrzygnięcie nie będzie łatwo. Tak też się stało w przypadku meczu Arki z Zagłębiem. O ile sytuacji podbramkowych było co niemiara, bramek już mniej. Prowadzenie objęli goście po samobójczym trafieniu Michała Marcjanika (adidas X 15.1), ale Arkowcy odpowiedzieli efektownym trafieniem Miroslava Bożoka (Nike Tiempo Legend VI). Gdynianie byli bliżej zwycięstwa, jednak świetny strzał z dystansu Zjawińskiego zatrzymał się na słupku.

Lech Poznań 2-0 Piast Gliwice

Lech Poznań łapie wiatr w żagle i powoli pnie się w górę tabeli. Tym razem na własnym stadionie pokonał słabo spisującego się w tym sezonie Piasta Gliwice. Piłkarze ze Śląska nie strzelili od 5 meczów bramki, podobnie było przy Bułgarskiej. Kolejorz wyszedł na prowadzenie w drugiej połowie po bramce Dariusza Formelli (Nike Hypervenom Phinish), a wynik ustalił Maciej Gajos (adidas ACE 16.1).

Ruch Chorzów 0-2 Legia Warszawa

Piłkarze ze stolicy prawie miesiąc czekali na ligowe zwycięstwo. Rozpędzeni awansem do Ligi Mistrzów poszli za ciosem i bez większych problemów pokonali Niebieskich na ich stadionie. Okazji do bramek było dużo, więc Kamil Lech nie mógł narzekać na brak pracy. Dwukrotnie jednak musiał skapitulować. Najpierw po strzale Nemanji Nikolicia (Nike Tiempo Legend VI), a potem po niefortunnym zagraniu Rafała Grodzickiego (Nike Tiempo Legend VI), który zaliczył samobójcze trafienie.

Lechia Gdańsk 1-2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Statystyki meczu zupełnie nie oddają tego, co najważniejsze, czyli wyniku. Gospodarze przeważali, stwarzali więcej sytuacji podbramkowych, jednak to goście z południa Polski okazali się ostatecznie lepsi. Na dwie bramki Vladislavsa Gutkovskisa (adidas X 15.1), Lechia odpowiedziała jedynie trafieniem Flavio Paixao (Nike Mercurial Superfly V).

 

Ranking po 7 kolejce Lotto Ekstraklasy:

1. Nike Mercurial Vapor X – 22 trafienia

2. adidas X 16.1 –19 trafień

3. adidas X 15.1 – 15 trafień

4. Nike Tiempo Legend VI – 14 trafień

5. Nike Mercurial Vapor XI – 12 trafień

6. Nike Hypervenom Phinish – 7 trafień

7. adidas Ace 16.1 – 5 trafień
Mizuno Morelia Neo – 5 trafień

9. adidas Ace 16.1 Primeknit – 3 trafienia

10. Nike Magista Opus – 2 trafienia
adidas AdiPure II – 2 trafienia
Puma evoSpeed 1.5 – 2 trafienia
Nike Hypervenom Phantom – 2 trafienia
adidas ACE 15.1 – 2 trafienia
Nike Magista II Obra– 2 trafienie
Nike Mercurial Superfly V – 2 trafienia
Puma evoPower 1.3 – 2 trafienia
Umbro Medusae – 2 trafienia

19. adidas Predator Instinct – 1 trafienie
adidas Messi 15.1 – 1 trafienie
Nike Mercurial Vapor IX – 1 trafienie
Nike Tiempo Legend V – 1 trafienie
Under Armour Speedform – 1 trafienie
Nike Magista II Opus – 1 trafienie
adidas F50 adizero – 1 trafienie

Chcesz sprawić sobie buty piłkarskie wymienione w rankingu? Odwiedź nasz sklep internetowy R-GOL.com.

Fot. legia.com / jagiellonia.pl

DM

Komentarze