Dziś po południu w siedzibie R-GOL.com Warszawa przy Puławskiej 255 gościli piłkarze warszawskiej Legii. Furorę zrobił Miroslav Radović, którego młodzi kibice oblegali do tego stopnia, że Serb z polskim paszportem miał problemy z… przemieszczaniem się po sklepie!

Tylko nieznacznie mniej „roboty” mieli tego dnia Radosław Cierzniak i Jakub Czerwiński. Ten pierwszy wspominał nawet, że pamięta początki firmy R-GOL.

– Na samym początku kariery trafiłem do I-ligowego wówczas Stomilu. Dla ówczesnego Stomilu był to już, niestety, koniec, za to firma R-GOL dopiero się rozkręcała. Cieszę się, że Stomil ma się lepiej, a R-GOL tak pięknie rozkwitł – uśmiechał się drugi bramkarz Legii.

– Sklep robi wrażenie – nie ukrywał Kuba Czerwiński.

– Macie tu wszystko! – wtórował kolegom „Rado”, którego na krótki wywiad z cyklu „One Man Show” złapał Paweł Zarzeczny.

Piłkarze Legii nie byli jednak tego dnia atrakcją jedyną. Na czwartkowych gości R-GOL.com Warszawa czekało również urządzenie zwane SpeedGunem. Jego podstawowa funkcja to mierzenie siły strzału i właśnie w tej konkurencji rywalizowali ze sobą uczestnicy zabawy. Rywalizacja trwała w trzech kategoriach wiekowych, a na każdego z laureatów czekały m.in. piłki adidasa, koszulki Legii i drobne upominki marki z trzema paskami. A do tego rabaty na wszystkie zakupy spod znaku adidasa.

Nic dziwnego, że emocja była cała masa!

W formie ciekawostki dodajmy jeszcze, że najsilniejsze czwartkowe strzały zanotowały prędkość 99 km/h.

PG


Komentarze