David De Gea wyrównuje rekord Premier League

Jeśli ktoś nie widział sobotniego szlagieru angielskiej Premier League pomiędzy Arsenalem i Manchesterem United, niech żałuje i czym prędzej nadrabia zaległości. Mimo miażdżącej przewagi w statystykach, to goście wykazali się lepszą skutecznością i wywieźli z Londynu komplet punktów. Największy udział w tej wygranej miał niewątpliwie David De Gea, który tego dnia dokonywał cudów i jednocześnie wyrównał rekord ligi pod względem obronionych strzałów.

75% posiadania piłki, 33 sytuacje bramkowe, z czego aż 14 to strzały w światło bramki – patrząc na statystyki, można mieć wrażenie, że Arsenal mierzył się nie z Manchesterem United, lecz z ekipą grającą na półprofesjonalnym poziomie. Mecz zakończyłby się pewnie wysokim zwycięstwem “Kanonierów”, gdyby bramki strzegł ktokolwiek inny, niż David De Gea. Hiszpan tym spotkaniem udowodnił, że w Premier League nie ma w tej chwili fachowca lepszego od niego. Kto nie widział – wrzucamy jeden z filmów, który hula na YouTube. Czy “double-save” w akcji Lacazette’a i Sancheza to przyszła najlepsza interwencja tego sezonu?

14 obronionych strzałów w jednym meczu to wyrównanie rekordu, jaki ustanowili Tim Krul (Newcastle – Chelsea, 2013 rok) oraz Vito Mannone (Sunderland  – Chelsea, 2014 rok). Oba wyniki nie są jednak aż tak zaskakujące biorąc pod uwagę, fakt że Newcastle i Sunderland mierzyły się z ekipami znacznie lepszymi od siebie, a ich taktyka ograniczała się raczej do obrony przed pogromem.

W meczu z Arsenalem De Gea zrobił adidasowi kapitalną reklamę – na nogach miał pochodzące z kolekcji Stystalker buty X 17.1, z kolei na jego rękach znalazły się fenomenalne rękawice Predator Pro FS.

Komentarze