Czerwony plus 10 do szybkości

Limitowane serie obuwia wywołują przyspieszone bicie serca chyba u każdego kolekcjonera. Producenci potrafią zaskakująco powrócić do kultowego modelu sprzed wielu lat lub nawiązać nieszablonowe kooperacje ze sportowcami lub znanymi markami.

Symbolem powrotu do przeszłości jest chociażby seria Copa Mundial, do której po wielu latach wrócił Adidas. Nike dzięki serii z EA rozmazało granice pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistym. Z kolei Jordan z Neymarem – pomiędzy światem koszykówki a światem piłki nożnej.

Przed nami kolejna intrygująca kolaboracja. Tym razem łączy się w niej futbol i motoryzacja, a w tle towarzyszy im bogata historia. Sama współpraca Pumy i Porsche nie jest niczym nowym, jednak zestawienie kultowego modelu KING z legendarnym 911 brzmi jak mieszanka wybuchowa. Jej efektem jest Puma KING Platinium 911 Legacy. Połączenie to jest wyjątkowe z wielu powodów.

Wspólne cele

Powiązań świata piłki nożnej z szybkimi samochodami nie trzeba szukać długo. Mało jest rzeczy podkreślających wysoki status piłkarzy tak mocno jak ich samochody. Potrafią one wzbudzić w nich równie silne emocje jak ważny mecz. Dobre korki, podobnie jak ekskluzywny samochód muszą być wykonane z najwyższej jakości materiałów. Wydaje się więc, że z takiego połączenia musi wyjść coś konkretnego, a zarazem ekskluzywnego.

Połączeni w szybkości

To chyba najważniejszy wspólny cel obu marek. W samochodzie szybkość zapewnia solidny silnik oraz lekkie nadwozie o odpowiedniej sylwetce. W KING Platinium 911 Legacy jest to lekka i dynamiczna podeszwa zewnętrzna RAPIDSPRINT oraz najwyższej jakości technologia Lazertouch, wytłaczana na niezwykle miękkiej cholewce K-leather.

Wyścigowy design

Powiązanie dwóch klasyków wymagało zastosowania klasycznego designu. Nie przeszkadza to jednak, w tym by KING Platinium 911 Legacy podobnie jak legendarny model Porsche wyróżniał się w tłumie, a intensywna czerwień dodatkowo potęguje ten efekt. Umieszczony na obuwiu numer 911 wygląda niczym ten naklejony na pojeździe podczas wyścigu.

Nowe Puma KING Platinium 911 znajdziecie TUTAJ

Komentarze