Boot spotting: wtorek z Ligą Mistrzów

Hitowe starcia w Madrycie i Manchesterze, a także pogromy Liverpoolu i Spartaka Moskwa – we wtorkowy wieczór na europejskich arenach działo się naprawdę sporo. Sprawdźcie, jakie modele butów zamieszały podczas tych spotkań!

Hiszpańskie media oraz eksperci najbardziej obawiali się Harry’ego Kane’a, który w ostatnim czasie znajduje się w wybornej formie i nic dziwnego, że to w nim właśnie widziano największe zagrożenie ze strony „Kogutów”. Angielski snajper grający w Nike Hypervenom Phantom III w tym meczu oczekiwań nie spełnił, i choć to on naciskał na Varane’a przy samobójczym golu na 0-1, to z pewnością liczono na więcej. Real uratował ten, od którego zawsze oczekuje się najwięcej, czyli Cristiano Ronaldo. Portugalczyk nie zwykł marnować takich sytuacji, jak rzut karny i nie pomylił się również we wtorek, dzięki czemu jego Nike Mercurial Superfly V z najnowszej kolekcji „Chapter V: Cut for Brilliance

Podziału punktów nie było z kolei na Etihad Stadium, gdzie rozpędzone Napoli nie dało ostatecznie rady niezwykle silnemu Manchesterowi City. Ekipa Guardioli szybko ustawiła sobie mecz, bo już po trzynastu minutach było 2-0 po golach Sterlinga (Nike Hypervenom Phantom III) i Gabriela Jesusa (adidas X 17+ Purespeed). Włosi bliscy byli wyrównania, bo w 38. minucie dostali oni rzut karny, jednak w tej sytuacji bohaterem okazał się Ederson (Nike Magista Obra II), który zatrzymał Driesa Mertensa. Honorowego gola z jedenastu metrów zdobył dopiero Amadou Diawara (Nike Hypervenom Phantom III), który złamał serię sześciu obronionych karnych przez bramkarzy City w Lidze Mistrzów – wcześniej na korzyść „The Citizens” mylili się wspomniany Mertens czy tak znakomici zawodnicy, jak Messi, Neymar, Ibrahimovic czy Falcao.

Trening strzelecki zrobiła sobie z kolei inna angielska ekipa, która swój mecz rozegrała wczoraj – Liverpool nie pozostawił Mariborowi żadnych złudzeń i zlał mniej renomowanego rywala aż 7-0. Prawdziwy popis dało trio CFS, czyli Coutinho (Nike Mercurial Vapor XI) Firmino (adidas Nemeziz 17+ 360 Agility) i Salah (adidas X 17+ Purespeed): ten pierwszy strzelił gola i zaliczył dwie asysty, zaś pozostali do siatki trafiali po dwa razy i wzajemnie asystowali sobie przy pierwszych bramkach. Maszyna Kloppa zadziałała jak należy!

Niewiele gorzej było w Moskwie, jednak tam doszło do niespodzianki, bo nikt chyba nie spodziewał się aż tak wysokiej porażki Sevilli. Do przerwy utrzymywał się jeszcze remis, ale po przerwie Spartak pokazał pazur i zmiażdżył gości z Hiszpanii strzelając aż cztery gole. Bohaterem wygranego 5-1 meczu był bez wątpienia Quincy Promes (adidas X 17+ Purespeed), który nie tylko zdobył dwa gole, ale zaliczył też trzy asysty i odnotował aż 91% celnych podań. Po prostu kapitalny występ.

Buty najlepszych zawodników wtorkowej serii spotkań Ligi Mistrzów znajdziecie oczywiście na R-GOL.com.

Komentarze