Bohaterowie weekendu: którzy zawodnicy błysnęli skutecznością?

Wraz z początkiem tygodnia nie mogło zabraknąć u nas kolejnego odcinka cyklu, z którym wystartowaliśmy parę tygodni temu. Największe gwiazdy oraz piłkarze mniej znani – każdy, kto błysnął ponadprzeciętną skutecznością zasługuje na zwiększoną uwagę. Sprawdźcie, kogo odkopaliśmy dla Was tym razem!

Gwiazda Weekendu: Mohamed Salah, Liverpool (adidas X 17+ Purespeed) – 4 gole i asysta w meczu Premier League z Watford (5:0)

W tym miejscu pojawić mógł się także Cristiano Ronaldo, który popisał się dokładnie takim samym wyczynem, jednak jego osiągnięcia to już temat dobrze znany i obrobiony z każdej strony. Salah to z kolei absolutna sensacja i każdy kolejny wybitny występ pokazuje, że nie wolno skreślać piłkarzy bo jednym podejściu do wielkiej piłki – w Chelsea Egipcjanin kompletnie zaginął, jednak zrobił krok w tył, żeby teraz wykonać tygrysi skok w przód. 28 bramek i 10 asyst – tytuł dla MVP bieżącego sezonu chyba nie może powędrować do kogoś innego!

Cristiano Ronaldo, Real Madryt (Nike Mercurial Superfly 6) – 4 gole i asysta w meczu La Liga z Gironą (6:3)

Jak tu krytykować Crisa, kiedy znowu zaczyna on ładować bramki jak na zawołanie? Początek 2018 roku to zdecydowanie jego czas – zdobył on już 18 bramek, czyli aż o sześć więcej, niż kolejny superstrzelec z TOP5, Antoine Griezmann. Portugalczyk systematycznie odrabia straty do Leo Messiego, który wyprzedza go już tylko o 3 gole, tak więc walka o koronę króla strzelców zapowiada się bardzo emocjonująco.

Mauro Icardi, Inter Mediolan (Nike Hypervenom Phantom III) – 4 gole w meczu Serie A z Sampdorią (5:0)

Icardi w ten weekend świętował swój wielki dzień, bo wreszcie dobił do granicy 100 bramek we włoskiej Serie A. Nie będziemy drugi raz opowiadać o szczegółach jego wspaniałego występu – więcej o jego osiągnięciu napisaliśmy tutaj.

Wu Lei, Shanghai SIPG (Nike Mercurial Vapor 12) – 4 gole w meczu chińskiej Super League z Guangzhou R&F (5:2)

Minęły dwa tygodnie i znowu na tapecie pojawia się chiński 26-latek, który tym razem zdobył aż cztery bramki i wysunął się na czoło klasyfikacji strzelców Super League. Klubowy kolega Hulka i Oscara pokazuje, że w Chińczykach naprawdę może drzemać spory piłkarski potencjał!

Bashkim Kadrii, Randers (Nike Mercurial Superfly V) – 3 gole i asysta w meczu duńskiej Superligaen z Odense (4:1)

Duński skrzydłowy bardziej znany jest raczej danom Football Managera, w którym stanowił on całkiem ciekawą alternatywę od samego początku gry. W rzeczywistości jest niestety gorzej, bo Kadrii nie przebił się w Kopenhadze i szczęścia szukać musi w barwach Randers. Ostatni mecz pokazał, że kopnąć to on potrafi – do trzech bramek dołożył asystę i był absolutnym numerem jeden w starciu z Odense. Gol numer jeden – stadiony świata!

Giorgi Kvilitaia, Rapid Wiedeń (adidas X 17.1) – 3 gole w meczu austriackiej Bundesligi z Wolfsberger (5:1)

Tak naprawdę piłkarza Rapidu można podpiąć pod pierwszą czwórkę, bo do hat-tricka dołożył on także… samobója –  dzięki temu przeszedł on do historii austriackiego Bundesligi, bo przed nim jeszcze nikt tego nie dokonał. Rosły Gruzin trafił do Austrii po znakomitym 2016 roku (24 gole dla Dinami Tbilisi) i… wciąż czeka na powrót do strzeleckiej formy. Z taką dyspozycją spokojnie może dobić do 10 trafień i zrobić kolejny krok naprzód.

Lukas Hinterseer, Bochum (Nike Mercurial Superfly 6) – 3 gole w meczu 2. Bundesligi z Sandhausen (3:2)

Czas na kolejnego wysokiego napastnika, który może pochwalić się ustrzeleniem hat-tricka – tym razem mowa o Lukasie Hinterseerze z drugoligowego Bochum. Austriak po opuszczeniu rodzimej ligi trafił do Ingolstadt, jednak po awansie do Bundesligi nie wywalczył sobie stałego miejsca w składzie i zszedł o szczebel niżej. W Bochum jak na razie zdobył 9 bramek, co jak na klub walczący o utrzymanie jest wynikiem co najmniej przyzwoitym.

Josip Ilicić, Atalanta (Nike Mercurial Vapor 6) – 3 gole w meczu Serie A z Veroną (5:0)

Następny autor hat-tricka to ponownie piłkarz mierzący więcej, niż 190 cm wzrostu – tym razem jednak znany jest on o wiele bardziej od poprzedników, bo chodzi o grającego w Serie A Josipa Ilicicia. Środkowy pomocnik ze Słowenii wyrobił sobie już we Włoszech niezłą markę, bo z powodzeniem grał on już dla Palermo oraz Fiorentiny, więc jego świetne statystyki nikogo nie dziwią. Na wielki transfer może być już ciut za późno, bo Ilicić ma już 30 lat, jednak 10 bramek i 7 asyst to statystyki robiące wielkie wrażenie.

Josef Martinez, Atlanta United (Nike Mercurial Superfly 6) – 3 gole w meczu MLS z Vancouver Whitecaps (4:1)

Tatuaże, kolczyki, efektowne fryzury i nietypowe ubrania – głównie tym Wenezuelczyk świeci na portalach społecznościowych i poza boiskiem. Na jego szczęście oryginalny wygląd idzie w parze z dobrą formą, bo od momentu przenosin do MLS jest on prawdziwą gwiazdą i postrachem bramkarzy. 19 bramek w 2017 roku i 4 gole w obecnym – nikt chyba nie oczekiwał, że takie statystyki wykręci zawodnik, który nie potrafił odpalić w Torino.

Kaj Sierhuis, Ajax (Nike Hypervenom Phantom III) – 3 gole w meczu Eerste Divisie z De Graafschap (4:2)

Czy Ajaxowi rośnie nowy Kasper Dolberg? W Amsterdamie talentów zawsze jest sporo, a na klubowym zapleczu wyróżnia się obecnie właśnie 19-letni Sierhuis błyszczący formą w Eerste Divisie. 13 meczów i 9 bramek – jego przejście do pierwszego zespołu zdaje się być tylko kwestią czasu.

Heber Araujo, Rijeka (Nike Mercurial Vapor 6) – 3 gole w meczu chorwackiej ekstaklasy z Cibalią (5:1)

26-letni Brazylijczyk długo tułał się po ojczyźnie, a wystarczyło tylko udać się do Europy, aby odpalić. Najpierw rozegrał dobry sezon w Azerbejdżanie, później błysnął w Slaven Belupo, a obecnie gra dla Rijeki, czyli aktualnego mistrza Chorwacji. I to jak gra – ma na swoim koncie już 15 ligowych bramek i jest na czele klasyfikacji strzelców!

Szukasz butów, które pomogą Ci skuteczniej wykańczać akcje pod bramką rywala? Zajrzyj do R-GOL.com i sięgnij po modele używane przez najlepszych strzelców na świecie!

Komentarze