26. rocznica debiutu Ryana Giggsa – legendy Manchesteru United i Reeboka

2 marca 1991 roku, czyli dokładnie 26 lat temu miał miejsce jeden z najważniejszych debiutów w historii Manchesteru United. To właśnie tego dnia pierwszy raz seniorskiej piłki zasmakował Ryan Giggs – najbardziej utytułowany piłkarz w historii „Czerwonych Diabłów”. Zawodnik wybitny, ale jednocześnie trzymający się na uboczu walki największych producentów butów piłkarskich o najgłośniejsze nazwiska.

Wspominając Giggsa nie można zapomnieć o osobie Sir Alexa Fergusona, bo gdyby nie szkocki szkoleniowiec prawdopodobnie Walijczyka nie byłoby wśród piłkarskich legend. Niewielu wie, ale Ryan swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Manchesterze…City, gdzie ściągnął go jego pierwszy trener i jednocześnie scout „The Citizens”. W dniu jego 14. urodzin do drzwi zapukał jednak menadżer United i namówił go na przenosiny do czerwonej części miasta. Dzień po tym, jak Giggs skończył 17 lat, podpisał on swój pierwszy profesjonalny kontrakt, a 2 marca 1991 roku mając dokładnie 17 lat, 3 miesiące i 2 dni rozegrał pierwszy mecz w zespole seniorskim przeciwko Evertonowi, kiedy to wszedł na boisko za kontuzjowanego Denisa Irwina. Mimo, że debiut wypadł dość blado, to Giggs posmakował futbolu na najwyższym poziomie i krok po kroku czynił postępy, a co było dalej – to wie już chyba każdy fan nie tylko Manchesteru United, ale i całego europejskiego futbolu. Profesjonalną karierę Walijczyk zakończył po sezonie 2013/14 i został tym samym zawodnikiem z największą ilością rozegranych spotkań oraz zdobytych trofeów w koszulce „Czerwonych Diabłów”. Jak wygląda to w liczbach? 963 spotkania, 168 bramek, 35 zdobytych trofeów i tytuł Piłkarza Wszech Czasów Manchesteru United wg kibiców. Wieczny szacunek i po prostu kosmos!

Giggs to zawodnik absolutnie wybitny i wyjątkowy, bo przez całą karierę występował w barwach nie tylko jednego klubu, ale i nosił obuwie jednego producenta. No dobrze, pierwsze mecze rozgrywał wprawdzie w butach Puma King, jednak kiedy zaczęło robić się o nim głośno, trafił pod skrzydła firmy Reebok i to właśnie w modelach tego brandu czarował kibiców do końca swojej kariery. Patrząc na to, jak od wielu lat o piłkarzy zaciekle walczą takie marki, jak Nike, adidas czy Puma niezwykle dziwnym wydaje się fakt utrzymania Giggsa w tak mało popularnej na piłkarskim rynku firmę przez cały okres jego kariery. W tym czasie Reebok wypuścił kilka par wyprodukowanych specjalnie dla Giggsa, np. model Sprintfit Pro z okazji finału Ligi Mistrzów w 2008 roku czy RG 800 przygotowane na jego 800. spotkanie w barwach United.

Poniżej możecie zobaczyć, jak przez lata prezentował się Ryan w butach Reeboka z małym akcentem ze strony Pumy.

 

TS

 


Komentarze